Test Chanuki dla prezydenta Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki sam nałożył na siebie wyraźny obowiązek, gdy w kampanii zapowiedział, że jako prezydent nie będzie zapalał świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim. W oczach własnego elektoratu tym jednym zdaniem złożył prostą, zero-jedynkową obietnicę: skończyć z dotychczasową praktyką symbolicznego celebrowania Chanuki w centrum państwowej władzy. Zbliżająca się Chanuka będzie więc jego pierwszym realnym testem – czy w Pałacu rzeczywiście nie pojawi się menora, żadna „uroczystość zastępcza” ani gest, który wyborcy odczytają jako wycofanie się z danego słowa. To moment, w którym nie ma miejsca na kruczki, interpretacje i komunikacyjne „dopowiadanie”: albo dochowa wierności deklaracji, albo otworzy sobie łatkę polityka, który już w pierwszym poważnym sprawdzianie sprzeniewierzył się własnym słowom. Nadzieja, jaką wielu wiąże z tym testem, polega na czymś elementarnym – że choć raz to nie obietnica zostanie dopasowana do okoliczności, lecz okoliczności do obietnicy, a prezydent pokaże, iż potrafi stanąć po stronie oczekiwań społecznych, które sam wywołał.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*