Adam Bodnar i Andrzej Duda – sojusznicy bezprawia. Afera mieszkaniowa, „Niemoc Duda”, prawo sitwy i ukraińskie priorytety jako drwina z ofiar i wyzwanie do rozliczenia przez państwo prawa

Adam Bodnar, dawniej Rzecznik Praw Obywatelskich, a dziś minister sprawiedliwości, miał być gwarantem praworządności, uczciwości i obrony obywateli przed bezprawiem. Andrzej Duda, jako głowa państwa, wielokrotnie deklarował, że troszczy się o obywateli i dąży do przywrócenia zaufania do instytucji. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te deklaracje. Gdy Bodnar pełnił funkcję RPO, obaj – Bodnar i Duda – „dmuchali w tę samą trąbkę”, tworząc złudzenie troski o pokrzywdzonych. Jeden ignorował dramaty ofiar, drugi założył atrapę pomocy prezydenckiej „Niemoc Duda”. Później Duda ułaskawił skazanych partyjnych kolegów. Tak wygląda praktyczne wcielenie „państwa prawa” w Polsce.

Afera mieszkaniowa Adama Bodnara – symbol hipokryzji

Adam Bodnar do dziś widnieje w księdze wieczystej jako współwłaściciel luksusowego apartamentu w Warszawie (112 m²), mimo że sąd przyznał go byłej żonie. „Nie mam praw do tego mieszkania” – tłumaczył się Bodnar.
„Właścicielem jest ten, kto widnieje w księdze wieczystej” – skwitowała sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Poseł Jan Mosiński: „Zwykły obywatel miałby już zarzuty. Dla Bodnara to tylko ‘nieporozumienie’? Kpina.”

Adam Bodnar jako RPO – perfidna obojętność wobec ofiar systemu

19 kwietnia 2018 r. w Szczecinku redaktor naczelny „Barwy Bezprawia”, Rafał Krzyształowski, przekazał Bodnarowi dokumentację systemowych represji wobec siebie i syna, Mariusza, stosowanych przez lokalny układ sędziowsko-prokuratorsko-policyjno-psychiatryczno-prawniczy.

„Bodnar zobowiązał się zbadać sprawę. Nigdy nie podjął żadnych działań” – przypomina „Barwy Bezprawia”.

Adam Bodnar – minister, który awansował sędzię publicznie oskarżoną o ciężkie przestępstwa, która nigdy nie odparła tych zarzutów.

 

Bodnar awansował Katarzynę Mazurkiewicz na prezesa Sądu Rejonowego w Szczecinku mimo publicznych, nieodpartych zarzutów kryminalnych: nadużyć władzy, mataczenia, łamania praw człowieka i represji wobec Rafała i Mariusza Krzyształowskich.

Zhańbiona sędzia Katarzyna Mazurkiewicz została powołana na stanowisko prezesa Sądu Rejonowego w Szczecinku – jest nominantką ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, który awansował ją za przestępcze wyczyny. Kliknij

Mazurkiewicz nigdy nie odparła tych zarzutów, a Bodnar nie wszczął postępowania. Wręcz przeciwnie – awansował ją, wysyłając sygnał bezkarności układowi. Fakty potwierdzają m.in. nagrania i dokumenty w filmie: Skorumpowani bezkarni – mafia sądowa okręgu Koszalina, Lincz sądowy w Wałczu, oraz Zbrodnie mafii sądowej i dwa oblicza adwokata Anny Błaszczyk Miężalskiej, obrońcy Rafała Krzyształowskiego, ukazujące skalę bezprawia i cierpienia rodziny Krzyształowskich.

Andrzej Duda i „Niemoc Duda” – fasada dla uciszenia ofiar

Równolegle Andrzej Duda uruchomił Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej – „Dudapomoc”, szybko przechrzczone przez ofiary na „Niemoc Duda”. Setki odpowiedzi brzmiały: „Prezydent nie ma kompetencji”, „Nie stwierdzono podstaw do interwencji”. Była to tylko wydmuszka propagandowa do zbierania informacji o nastrojach społecznych.

Ułaskawienia Kamińskiego i Wąsika – prawo sitwy w czystej postaci

Duda ułaskawił dwukrotnie skazanych kolegów politycznych: Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Poseł KO Marcin Bosacki: „Prezydent staje po stronie przestępców.”
Agent Tomek: „Prezydent sprowadził urząd do karykatury.”
Prof. Sołtysiński: „Prawo łaski to akt wyjątkowy, nie partyjna ochrona.”

Ukraińskie priorytety ponad Polskę

Gdy dramaty Polaków były ignorowane, Bodnar i Duda wykazywali gorliwość w sprawach ukraińskich.
Bodnar prowadzi politykę anonimizowania danych Ukraińców popełniających ciężkie przestępstwa w Polsce. Duda został „adwokatem Ukrainy”, zaniedbując problemy Polaków. Niefortunne słowa o Krymie i Ukrainie jako „tonącym, który może pociągnąć ratownika” są przykładem braku odpowiedzialności.

Adam Bodnar to perfidny symbol urzędniczej obłudy, fałszywego humanizmu i chłodnej bezduszności wobec ofiar zniszczonych przez system. Andrzej Duda to karykatura prezydenta, który zamienił majestat Rzeczypospolitej w prywatny folwark kolesiów, służalczo podporządkowany interesom obcych państw i mafijnych układów. Razem stworzyli państwo „na niby”, gdzie bezkarność elit i upokorzenie ofiar są standardem. Państwo prawa? Nie. Państwo sitwy, fikcji i pogardy dla własnych obywateli. Jeżeli Polska nie rozliczy takich ludzi – przestaje istnieć jako wspólnota prawa, stając się patologiczną korporacją bez odpowiedzialności i sumienia.

To nie koniec… 

Ten temat nie jest zakończony. Redakcja „Rzeczpospolita Przestępcza” będzie wielokrotnie wracać do sprawy, by konsekwentnie i bez litości obnażać prawdziwe oblicza systemu bezkarności, zakłamania i zinstytucjonalizowanej hipokryzji.

Systemu, którego symbolicznymi twarzami na zawsze pozostaną Adam Bodnar i Andrzej Duda.

Beata Czebator-Magulska, Grzegorz Kachel, Jarosława Deja, Agnieszka Bzoma-Żebrowska, Jarosław Zając, Anna Judejko, Agnieszka Kędzierska, Jarosław Komorowski i Antoni Łuczak mają współudział w systemowych zbrodniach wobec Rafała i Mariusza Krzyształowskich. Kliknij

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*