Prokurator zawieszony, ale pensja leci – 19 lat na koszt podatników? Wniosek dziennikarski do Rzecznika Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewy Dziadczyk w sprawie Wiesława M….

Witaj w rzeczywistości, w której uczciwie pracujący człowiek liczy każdy grosz, walcząc o podstawowe potrzeby, podczas gdy wysoko postawieni przedstawiciele aparatu sprawiedliwości żyją jak pączki w maśle – nawet jeśli od blisko dwóch dekad nie kiwnęli palcem! To nie jest fikcja, to nie są teorie spiskowe – to realna, brutalna rzeczywistość, która dotyka każdego podatnika.

19 lat! Tyle czasu nie pracuje prokurator Wiesław M. Od 2007 roku otrzymuje za nic 80% wynagrodzenia, które od momentu zawieszenia wzrosło trzykrotnie! W 2024 roku jego średnia pensja wynosiła 20 370,7 zł brutto. Łącznie uzbierał już około 2,5 miliona złotych, za co? Za nic! Takie pieniądze otrzymuje człowiek, który nie wykonuje żadnej pracy, a w tym samym czasie tysiące uczciwych Polaków haruje na przetrwanie, zmagając się z rosnącymi podatkami, drożyzną i brakiem perspektyw na godne życie.

To jednak nie wyjątek, to cały system. W Polsce zawieszonych prokuratorów i sędziów, którzy latami nie pracują, a jednocześnie otrzymują wysokie wynagrodzenia, są dziesiątki, jeśli nie setki. Czasem są zawieszani na rok, czasem na kilka lat, ale wciąż dostają wynagrodzenie, często wyższe niż pensja przeciętnego obywatela harującego po 10-12 godzin dziennie.

Sędziowie i prokuratorzy łamią prawo, jeżdżą pijani, popełniają przestępstwa i… dostają za to pensje. Tak, dobrze czytasz! Pijany sędzia za kółkiem? Spokojnie, nie dość, że nie trafia do więzienia, to jeszcze państwo wypłaca mu miesięczną pensję, którą wielu Polaków może tylko zobaczyć w marzeniach. To kpina ze sprawiedliwości i plucie w twarz każdemu obywatelowi.

To jeszcze nie koniec patologii. Wspomniany prokurator Wiesław M. nie dość, że otrzymuje ogromne pieniądze, to jeszcze zgarnął 4 nagrody jubileuszowe, które łącznie wyniosły blisko 100 tysięcy złotych! Ostatnia nagroda? 47 693,13 zł! Czym sobie na nią zasłużył? Niczym! Po prostu siedział w domu i liczył przelewy! W tym samym czasie tysiące emerytów żyje na granicy ubóstwa, a rodziny muszą się zadłużać, by zapłacić rachunki.

Czy posłowie i senatorowie, wybrani przez naród, robią coś, by zakończyć ten skandaliczny proceder? Nie! Wręcz przeciwnie, umacniają go, tworząc przepisy pozwalające sędziom i prokuratorom na dalsze pasożytowanie na publicznych środkach. W imię czego? W imię układów, politycznych sojuszy i dbania o własne interesy!

Wybierasz posłów, wierząc, że zadbają o Twój los? W rzeczywistości zadbają jedynie o własne kieszenie i kieszenie swoich kolegów z resortu sprawiedliwości. Ustawili przepisy w taki sposób, aby zawieszony prokurator czy sędzia mógł pobierać pensję latami, nawet jeśli udowodni mu się winę. A co jeśli jego sprawa się przedawni? Wtedy dostanie nawet potrącone pieniądze z odsetkami! Nie pracował, ale państwo wypłaci mu więcej, niż dostałby uczciwy pracownik przez 40 lat pracy!

Sądy dyscyplinarne powinny pilnować porządku, tymczasem stały się machiną do przedłużania spraw. Najpierw wydłużono czas prowadzenia postępowań z 5 do 8 lat, potem zaczęto równolegle wszczynać postępowania karne, by jeszcze bardziej przedłużyć zawieszenie. To układ idealny – pensja leci, konsekwencji brak!

A Ty? Co masz z uczciwej pracy?

  • Liczysz każdy grosz na jedzenie i leki,
  • Boisz się eksmisji, bo czynsz Cię przerasta,
  • Zbierasz jedzenie po śmietnikach,
  • Masz głodową emeryturę, ledwo wiążesz koniec z końcem.

A w tym czasie prokurator, który nie pracował przez 19 lat, liczy przelewy, odbiera nagrody i czeka na wysoką emeryturę. System tak ustawiony, że zamiast karać winnych, nagradza ich hojnie z pieniędzy podatników.

Nie można dłużej tolerować tej patologii!

Konieczne są natychmiastowe reformy:

  1. Likwidacja płatnych zawieszeń – skoro ktoś został zawieszony, nie powinien dostawać ani złotówki, chyba że zostanie oczyszczony z zarzutów.
  2. Skrócenie czasu postępowań dyscyplinarnych – żadnych 8-letnich przeciągań, maksymalnie 12 miesięcy na rozpatrzenie sprawy.
  3. Wprowadzenie ławy przysięgłych w sprawach dyscyplinarnych – 12 obywateli zamiast sędziów, którzy osądzają samych siebie.
  4. Zwrot środków przez winnych – jeśli sędzia lub prokurator zostanie uznany winnym, musi zwrócić całą wypłaconą mu kwotę za okres zawieszenia.

Polska musi w końcu stać się krajem, w którym sprawiedliwość nie jest pustym sloganem!

Obywatele nie mogą być bez końca wyzyskiwani przez togowych pasożytów, którzy stworzyli sobie wygodny byt kosztem milionów uczciwie pracujących ludzi. To oni, nierzadko z pełną świadomością i premedytacją, niszczyli ludzkie życia pod płaszczykiem prawa i bezkarności. Ten chory, skorumpowany układ musi runąć, a każdy, kto przez lata czerpał z publicznych pieniędzy, powinien stanąć przed odpowiedzialnością i ponieść konsekwencje!

Redakcja NCI Rzeczpospolita Przestępcza bierze na celownik ten skandaliczny proceder i nie zamierza odpuścić. Sprawa zawieszonego prokuratora Wiesława M., który od 19 lat żyje jak pasożyt na koszt podatników, to dowód na bezczelną patologię systemu, którą należy natychmiast ujawnić i rozliczyć. To nie jest pojedynczy przypadek – to systemowe złodziejstwo, sankcjonowane przez chore przepisy i bezczynność odpowiedzialnych instytucji!

Nie będziemy milczeć! W imieniu społeczeństwa żądamy odpowiedzi od Rzecznika Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, Ewy Dziadczyk. Żądamy pełnej jawności w tej haniebnej sprawie. Ile jeszcze lat ten człowiek będzie pobierał nienależne wynagrodzenie? Jak długo jeszcze państwo polskie będzie nagradzać bezkarność i nieróbstwo?

Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jak długo będzie zmuszone utrzymywać ludzi, którzy powinni dawno stanąć przed sądem! Żądamy natychmiastowego ujawnienia pełnej dokumentacji tej sprawy i konkretnych działań w kierunku ukrócenia tego procederu. Dość chowania głowy w piasek!

———–xxxXxxx——-Kliknij

Szok ! Prokurator Ewa Dziadczyk ignoruje publicznie udokumentowane przestępstwa zwyrodnialców z kręgu towarzysko-zawodowego wytykając pokrzywdzonemu, że nagrania zostały sporządzone z ukrycia, bez ich zgody i wiedzy… 

Udostępniaj, komentuj, piętnuj! Winni muszą bać się kary i społecznego osądu! Kliknij

Cdn.

1 Trackback / Pingback

  1. Miliony dla zawieszonych sędziów i prokuratorów. Dziadczyk i Przykucki: nie wiemy, nie możemy, nie musimy… - Rzeczpospolita Przestępcza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*