Alarm!!!. Coraz więcej trupów w polskich więzieniach. 18 maja 2025 r. dwa zgony w ZK w Czarnem – 1 sierpnia 2025 r. dwa kolejne w ZK w Szczecinku. Jak długo jeszcze państwo będzie biernie przyglądać się tej fali śmierci młodych więźniów?

Bartłomiej Miecznikowski nie żyje, a dyrektor ZK Czarne ucieka w mętne urzędnicze formułki, jakby sam fakt śmierci nie wymagał już żadnych odpowiedzi. 

Polskie więzienia znów pogrążyły się w cieniu tragedii. 1 sierpnia w Oddziale Zewnętrznym Zakładu Karnego w Czarnem (Szczecinek) doszło do dwóch zgonów osadzonych w odstępie kilku godzin. Tego samego dnia w placówce jeden z osadzonych stracił przytomność, a inny został znaleziony martwy w celi. Jak przekazała st. kpr. Natalia Prach, rzeczniczka prasowa Dyrektora Zakładu Karnego w Czarnem: – „W godzinach porannych jeden z osadzonych stracił przytomność. Udzielono mu natychmiastowej pomocy oraz przewieziono do szpitala zewnętrznego. Została mu udzielona przerwa w karze. Tego samego dnia, w godzinach popołudniowych, inny osadzony został znaleziony nieprzytomny w celi – pomimo podjętej reanimacji lekarz stwierdził jego zgon.” Nieoficjalnie wiadomo, że skazany przewieziony do szpitala również zmarł. Obaj mężczyźni mieli około 40 lat. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do zatrucia alkoholem lub środkami odurzającymi, ale te informacje nie zostały potwierdzone przez służby. – „W obu przypadkach trwają czynności wyjaśniające prowadzone przez prokuraturę, Policję oraz Służbę Więzienną. Do czasu ich zakończenia nie możemy udzielać szczegółowych informacji” – dodała rzeczniczka. To kolejny dramatyczny przypadek w polskim więziennictwie. W 2022 roku w zakładach karnych i aresztach śledczych zmarło 192 osadzonych – to najwyższy poziom od co najmniej 20 lat, a od 2017 r. każdego roku życie traci ponad 150 więźniów. Polska plasuje się w czołówce Europy pod względem uwięzienia: 203 osadzeni na 100 000 mieszkańców, populacja więzienna to ponad 74,5 tys. osób, a przeludnienie sięga 85 %. Raporty Rzecznika Praw Obywatelskich alarmują, że dostęp do opieki medycznej w więzieniach jest dramatycznie ograniczony, a osadzeni często tygodniami czekają na badania czy hospitalizację.

W tle tej tragicznej fali śmierci trzeba przypomnieć sprawę 32-letniego Bartłomieja Miecznikowskiego, który zmarł 18 maja 2025 r. w tej samej jednostce w Czarnem. Jego śmierć wywołała pytania o ewentualne zaniedbania: relacje współosadzonych i media sugerowały ignorowanie pogarszającego się stanu zdrowia oraz opóźnioną reakcję służb.

Potwierdzone, głośne przypadki innych zgonów osadzonych:

13 lipca 2025 r. – w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu doszło do incydentu między osadzonymi; 35‑latek zmarł w szpitalu z obrażeniami głowy (prokuratura bada okoliczności: pobicie czy upadek).
2022 r. – ogólnokrajowo odnotowano 192 zgony osadzonych, w tym wiele o niejasnych lub niewyjaśnionych przyczynach.
W raportach RPO pojawiają się opisy pacjentów więziennych umierających na skutek zaniedbań medycznych, w tym starszych osadzonych pozostawionych bez opieki i umierających w tragicznych warunkach.
Te tragedie pokazują, że życie osób za murami polskich więzień ma dla systemu coraz mniejszą wartość. Każda śmierć rozmywa się w komunikatach i procedurach, a odpowiedzialność za kolejne zgony ginie w biurokratycznej ciszy. Państwo utraciło kontrolę nad systemem penitencjarnym, który miał resocjalizować i chronić, a stał się przestrzenią bezkarności, zaniedbań i cichej akceptacji ludzkich tragedii. Jeśli nic się nie zmieni, kolejne nazwiska na tej ponurej liście są tylko kwestią czasu.

„Chcę śledztwa i odpowiedzialności winnych” – Krystyna Miecznikowska domaga się działań władz w sprawie śmierci syna w ZK Czarne

Trzymamy rękę na pulsie – nie pozwolimy, by te sprawy trafiły pod prokuratorskie dywany.

3 Komentarze

  1. Za murami każdego ZK jaki w Czarnem zmowa milczenia to jest państwo w państwie zero reakcji zero przyzwoitości gra na zwłokę może się uda ucichnie otóż NIE !!! Nikt nie zamknie mi ust mój syn nie miał padaczki nie miał zawału a żądam śledztwa i wyjaśnień Zł Czarnem jak zmarł mi j syn co tam się wydarzyło 18 maja od godzin popołudniowych do gdz 22:33 stwierdzono zgon .Zwłoki syna widziałam i będę walczyć do końcaoich dni aż zostaną ukarani winni śmierci Bartka 💔😭🖤

  2. Trudno w to uwierzyć że w czasach zaawansowanej cywilizacji rozwoju technologii o byciu człowiekiem wobec człowieka się zapomina staje się bestią bez opamiętania by pokazać siłę nad bezbronnym którego przysięga bronić chronić dbać o jego bezpieczeństwo.
    Wierzę że śmierć mojego syna Bartka dokona przełomu w społeczeństwie i prawie więziennym ja zrobię wszystko co mojej mocy by tak się stało .
    Pozdrawiam serdecznie redakcję .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*