Brak honoru, godności i odwagi. Tchórzostwo ppłk Jacka Chmiela – dyrektora ZK Czarne wobec śmierci osadzonych i skrajnej patologii wśród funkcjonariuszy oraz więziennej służby medycznej”

https://barwybezprawia.pl/2025/07/12/zk-czarne-bestialstwo-za-murami-zbigniew-stonoga-i-dziennikarze-demaskuja-oprawce-ktorego-chronili-lekarz-i-administracja/„ZK Czarne – bestialstwo za murami. Zbigniew Stonoga i dziennikarze demaskują oprawcę, którego „chronili lekarz i administracja”

„Brak honoru, godności i odwagi” to nie pusty frazes, ale oskarżenie, które dziś kierujemy w stronę ppłk. Jacka Chmiela, dyrektora Zakładu Karnego w Czarnem. W jednostce, którą zarządza, mnożą się zgony osadzonych, funkcjonariusze stosują przemoc, a służba medyczna – zamiast nieść pomoc – bierze udział w tuszowaniu śladów bestialstwa. Od miesięcy próbujemy uzyskać odpowiedzi na konkretne pytania: kto odpowiada za śmierć Bartłomieja Miecznikowskiego, Daniela D. i dwóch kolejnych ofiar z 1 sierpnia 2025 r.? Kto umożliwia wprowadzanie narkotyków i telefonów komórkowych do cel? Kto chroni sadystów w mundurach?

Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy od zastępcy dyrektora, mjr. Łukasza Bakuły, to biurokratyczny bełkot, który ma na celu jedno – ucieczkę od prawdy. Tymczasem dramat rozgrywa się dalej. Rodziny zmarłych nie mogą doprosić się wyjaśnień. Oprawcy pozostają bezkarni. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, co dzieje się za murami ZK Czarne i OZ w Szczecinku. Jeśli ppłk Jacek Chmiel nie ma odwagi spojrzeć w oczy faktom, powinien natychmiast odejść – zanim zostanie z niego zdjęty mundur z hańbą.

Dość milczenia. Dość unikania odpowiedzialności. Czas rozliczeń nadchodzi.

——————–xxxXxxx——————–

                                                                                               Szczecinek, dnia 7 sierpnia 2025 r.

Dyrektor Zakładu Karnego w Czarnem
ppłk Jacek Chmiel

Dotyczy: odpowiedzi na wniosek dziennikarski z dnia 15.07.2025 r.

Szanowny Panie Dyrektorze,
w nawiązaniu do odpowiedzi udzielonej przez Pańskiego zastępcę, mjr. Łukasza Bakułę, z dnia 24.07.2025 r., informujemy, że nie zawiera ona żadnych merytorycznych odpowiedzi na pytania zawarte we wniosku redakcji NCI Barwy Bezprawia z dnia 15.07.2025 r., dotyczącego doniesień o nadużyciach funkcjonariusza Michała B. oraz roli personelu medycznego w ich tuszowaniu. Kwestie te są publicznie udokumentowane i mają charakter społecznie istotny. Zamiast rzeczowego stanowiska, nadesłane pismo ogranicza się do lakonicznej formułki o „trwających czynnościach wyjaśniających”, bez wskazania jakichkolwiek faktów, terminów, podstaw prawnych czy planowanych działań.

Podkreślamy z rosnącym zdumieniem, że odpowiedź na wniosek została podpisana nie przez Pana, lecz przez Pańskiego zastępcę. Taki gest odbieramy jako jawną próbę uchylenia się od osobistej odpowiedzialności w sprawie, która dotyczy życia i śmierci osadzonych. W obliczu powtarzających się zgonów, takie uniki nie są już tylko przejawem urzędniczego oportunizmu – stają się aktem tchórzostwa i milczącego przyzwolenia na patologię systemu. Tylko w ostatnich miesiącach w Pańskiej jednostce doszło do czterech niewyjaśnionych zgonów: dwóch 1 sierpnia 2025 r. w Oddziale Zewnętrznym w Szczecinku, jednego – Bartłomieja Miecznikowskiego – 18 maja 2025 r. oraz osadzonego Daniela D., którego śmierć również nie doczekała się żadnego rzetelnego komentarza. Wszystkie te przypadki pozostają owiane ciszą i pozorowanymi procedurami. Tymczasem liczba zgonów w polskich zakładach karnych dramatycznie rośnie – w samym tylko 2022 roku odnotowano ich 192. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy systematycznie rozpływa się w pustosłowiu, delegacjach obowiązków i administracyjnych unikach. Pańska jednostka zamiast działać – milczy. Zamiast wyjaśniać – zasłania się szablonami.

Pani Krystyna Miecznikowska, matka zmarłego Bartłomieja, publicznie domaga się śledztwa i ukarania winnych. Brak Pana osobistej reakcji jest dowodem całkowitego zaniechania obowiązków i lekceważenia tragedii ludzkiej.

Wzywamy Pana do osobistego, konkretnego i wyczerpującego ustosunkowania się do wszystkich pytań zawartych we wniosku z dnia 15.07.2025 r., nie później niż do dnia 12 sierpnia 2025 r.

Żądamy jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego funkcjonariusz Michał B., mimo że sam przyznał się do stosowania przemocy wobec osadzonych, został jedynie zawieszony, a nie zwolniony. Czy nadal pobiera wynagrodzenie z budżetu państwa? Jeśli tak – na jakiej podstawie? Bestialskie pastwienie się nad więźniami było przez długi czas tolerowane i tuszowane przez administrację, a lekarz więzienny współuczestniczył w ukrywaniu śladów przemocy. Co musiałby zrobić strażnik więzienny, by Państwo uznało, że przekroczył granicę? Czy dopiero podpalenie celi, morderstwo przed kamerami lub transmisja aktu tortur na żywo skłoniłaby Pana do działania?

Prosimy również o informację, czy Michał B. jest spokrewniony lub skoligacony z kimkolwiek z administracji ZK Czarne lub OZ w Szczecinku. Czy zatrudniono go na podstawie standardowej rekrutacji, czy też dzięki powiązaniom rodzinnym? Czy był poddawany testom psychologicznym przed dopuszczeniem do nadzoru nad osadzonymi? Gdzie, kiedy i z jakim wynikiem? Czy dokumentacja tych testów znajduje się w jego aktach?

Nalegamy na wyjaśnienie, jak to możliwe, że w chronionym zakładzie karnym osadzeni trzykrotnie zażywają środki toksyczne w celach. Z relacji Michała B. wynika, że Bartłomiej Miecznikowski zażywał substancje o działaniu narkotycznym, mimo że przebywał w zamkniętym i kontrolowanym środowisku. Jak środki te znalazły się w jego celi? Kto je wprowadził? Dlaczego nikt nie zareagował po pierwszym przypadku?

Na koniec pytamy o telefony komórkowe. Kto i za ile sprzedaje osadzonym urządzenia, z których kontaktują się z zewnętrznym światem? Jak to możliwe, że w warunkach nadzoru i monitoringu mają oni swobodny dostęp do takich środków komunikacji? Czy to prawda, że najprostszy mini telefon nadal osiąga cenę 1500 zł w obrocie więziennym? Prosimy o dane dotyczące liczby przechwyconych urządzeń w ZK Czarne i OZ Szczecinek w ciągu ostatnich 24 miesięcy oraz informacji, ilu funkcjonariuszy objęto postępowaniami dyscyplinarnymi lub karnymi w związku z tym procederem.

——————–xxxXxxx——————–

——————–xxxXxxx——————–

Stanowisko dyrektora zakładu karnego to nie wygodny fotel ani lukratywna państwowa synekura. To nie rola do brylowania w mundurze na lokalnych festynach, przecinania wstęg czy pozowania do zdjęć. To ciężar odpowiedzialności – wobec prawa, wobec społeczeństwa i wobec każdego człowieka znajdującego się po drugiej stronie krat. Jeśli ppłk Jacek Chmiel nie rozumie tej misji, jeśli uchyla się od odpowiedzi, unika konfrontacji z faktami i zasłania się milczeniem jak tarczą – to nadszedł moment, by odszedł z godnością. Zanim zostanie zmuszony odejść z hańbą. Przepędzony przez rodziny ofiar, głosem gniewu i rozpaczy: Fora ze dwora!

Alarm!!!. Coraz więcej trupów w polskich więzieniach. 18 maja 2025 r. dwa zgony w ZK w Czarnem – 1 sierpnia 2025 r. dwa kolejne w ZK w Szczecinku. Jak długo jeszcze państwo będzie biernie przyglądać się tej fali śmierci młodych więźniów?

Cdn.

Aktualności z NCI Barwy Bezprawia.

„Burda pod sądem! Sędzia furiat Ireneusz Góra bluzga na pikietujących: Co wy tu odpierdalacie?! Jesteście głupkami!… a prezeska Mazurkiewicz i obrońca z urzędu Aneta Bardyga Szałek milczą. Przypadek czy ustawka?”

1 Komentarz

  1. Jest to nie pojęte co tam się dzieje ja do dziś nie wiem dlaczego syna bito z skąd miał środki odurzające (narkotyki,dopalacze ) dlaczego nie udzielono mu odpowiedniej pomocy medycznej a tyłu lekarzy tam w Czarnem pracuje kto się przyczynił do jego śmierci czy zostaną w końcu zastosowane odpowiednie czynności wyjaśniające wszystkich że służby więziennej powinni wypierdo….z pracy do dimisji podać dyrektora to prywatny obóz koncentracyjny szlak mnie trafia że tam ciągle umierają bezbronni ludzie i nikt z tym nic nie robi !!!! Waldemar Żurek Minister Sprawiedliwości błagam ! Proszę 🙏🙏zająć się tym przeklętym miejscem ZK Czarne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*